logo
Szkoła dla małżonków i partnerów.
logo
Ja Beata biorę ciebie, Piotra, za męża i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię
nie dopuszczę
aż do śmierci.
Tak mi dopomóż, …. itd.


Kiedyś byłem świadkiem, tego małego przejęzyczenia, które mnie i innych, którzy je usłyszeli nieźle rozbawiło. Rozbawiło, bo wiadomo, od razu kojarzy się z ….!?
No tak, ale nie o tym chciałem powiedzieć.


Tak mi dopomóż …, a potem już żyli długo i szczęśliwie …




Liv Larsson w swojej książce pt.
„Porozumienie bez przemocy w związkach”
pisze:


„Wielu ludziom się wydaje, że związek miłosny z miejsca czyni każdego szczęśliwym. Że jeśli tylko uda ci się znaleźć „tę jedyną osobę”, będziesz żyć w nieustannym upojeniu szczęściem. W ten właśnie sposób kończy się większość baśni – różowym blaskiem początku relacji i przyrzeczeniem wiecznie szczęśliwego życia. Książę dostaje księżniczkę oraz połowę królestwa i opowieść dobiega końca, jak gdyby wszystko od tej chwili miało pozostać niezmienne. Wyniki badania przeprowadzanego przez 15 lat w Niemczech na próbie 25 tysięcy osób pokazały, że małżeństwo i długotrwały związek miały jedynie przypadkowy wpływ na ludzkie szczęście. Mniej więcej przez dwa lata po ślubie poziom szczęścia każdego z małżonków był wyższy niż przed ślubem, później spadał i osiągał tę samą wartość, jaką miał, zanim te osoby się pobrały.”


Wiele osób z którymi miałem kontakt w swojej pracy było zaskoczonych,
kiedy mówiłem im, że miłość to nie uczucie lecz stan.
Stan, nad którym się pracuje i do którego się dąży.
Gdyby było uczuciem nie moglibyśmy go ślubować,
ponieważ uczucia przychodzą i odchodzą.
Nad relacją w związku należy pracować,
a prawdziwa miłość wymaga czegoś więcej niż patrzenia sobie w oczy.
Zakochanie to nie miłość!!!



Brak umiejętności rozpoznawania własnych uczuć i konstruktywnego wyrażania emocji oraz komunikowania własnych potrzeb i oczekiwań, uniemożliwiają drugiej osobie zrozumienie o co mi, tak naprawdę chodzi. A bez zrozumienia siebie nawzajem niemożliwe staje się osiągnięcie stanu, którym jest miłość.

- Kochasz mnie, skarbie?
- Kocham ...
- A ładna jestem?
- Ładna …
- A podobam ci się?
- Podobasz …
- Dodaj coś od siebie.
- Dobranoc, Aniu …


©2013 przez Adam Modrzejewski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i realizacja: Inpero Sp. z o.o..