logo
Szkoła dla rodziców i wychowawców.
logo
I zawołała kobieta z dzieckiem przy piersi:

- Powiedz, mistrzu, o dzieciach!


On odpowiedział:

- Dzieci wasze nie są dziećmi waszymi.
Są bowiem synami i córkami Życia – a ono pragnie siebie samego.
Zatem przez was przychodzą, ale nie od was przychodzą.
I chociaż są z wami, to do was nie należą.


Możecie dać im miłość swoją, lecz myśli waszych dać im nie możecie.
Albowiem one mają myślenie swoje.
Możecie zbudować dom dla nich.
Ale tylko dom dla ciała, nigdy dla duszy.
Ich dusze bowiem mieszkają w domu jutra,
a tego domu nawet w snach nie możecie odwiedzić.


Więc możecie starać się być jako dzieci wasze,
ale nie sprawicie, aby one się stały, jacy wy jesteście.
Życie ani nie zawraca, ani nie przedłuża dnia wczorajszego.
Jesteście niby łuk drżący, z którego dzieci wasze jak strzały posłano.
A Łucznik widzi cel na drodze nieskończoności – napina was po to z całej mocy,
aby strzały leciały daleko i szybko.
Bądźcie więc ku radości napięci pod dłonią Jego.
On kocha i strzałę szybką, i łuk mocny kocha.

Khalil Gibran – Prorok



Zapytany przez Annę Mieszczanek, Wojciech Eichelberger –
„Jak wychować szczęśliwe dzieci?”
w książce pod tym samym tytułem, odpowiada:

- Żeby wychować szczęśliwe dzieci, samemu trzeba być szczęśliwym.

W dalszej części przywołanej, przeze mnie książki pani Anna, odwraca pytanie i pyta:

- Czy nieszczęśliwi rodzice mogą mieć szczęśliwe dziecko?

Pan Wojciech, dopowiada:

- Nie. Choć oczywiście kiedy dziecko dorośnie, może stać się szczęśliwe. Ale nie stanie się takie dzięki rodzicielskiemu spadkowi, tylko na skutek własnego wysiłku, pracy nad tym, żeby to dziedzictwo przekroczyć.


Jako rodzice proponujemy dzieciom – najczęściej nieświadomie – pewien sposób widzenia świata i siebie w tym świecie. I to się przenosi na następne pokolenia albo wprost, albo przez zaprzeczenie. Wielu z nas w głębi serca podejmuje decyzje, że nigdy nie będzie popełniać błędów ojca czy matki. Tylko, że to łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Można na powierzchownym poziomie osiągać pewne rezultaty. Nie da się jednak na mocy decyzji przekroczyć naprawdę swego dziedzictwa. To się udaje tylko przez doświadczenie innego sposobu istnienia.

Tym właśnie innym doświadczaniem własnego sposobu istnienia zajmuję się w mojej szkole. Jeśli jesteś ciekawy tego innego doświadczania własnego sposobu istnienia wykonaj pierwszy krok, przejrzyj i przemyśl moją ofertę.


©2013 przez Adam Modrzejewski. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i realizacja: Inpero Sp. z o.o..